O mnie
| Skontaktuj się ze mną: pawel@zalewski.net.pl gg: 192224 nk: pawelpodroznik |
IMIĘ: Paweł
NAZWISKO: Zalewski URODZONY: 26 sierpnia 1986 PŁEĆ: Mężczyzna STAN CYWILNY: Wolny WZROST: 186 cm WAGA: Haha ULUBIONE ZWIERZĘ: pies ULUBIONY KOLOR: Niebieski CO LUBIĘ: Podróżować, degustować się i spełniać marzenia! |
Moje pierwsze podróże rozpocząłem jako mały chłopiec. Mój tata często jeździł po Polsce samochodem ciężarowym i zabierał mnie ze sobą. Uwielbiałem te mijane kilometry, lasy, pola i miasta. Pierwsze wyjazdy kolonijne, nad Bałtyk, do Czech w góry i do Pragi (pierwszy wyjazd zagraniczny). Było to już bardzo dawno.
Kolejny etap wyjazdów rozpoczął się w 1998 roku. Jako 12-latek razem z tatą, wujkiem i kuzynami pojechaliśmy na narty do Austrii. Dobrze wspominam wyjazd. Pierwszy raz widziałem "wielkie" góry, nowoczesne miasta i przeżyłem pierwsze chwile grozy, gdy spadłem z wyciągu, ponad 4 metry w dół. Szczęśliwie bez uszczerbku na zdrowiu oprócz siniaków.
Później jeździłem wielokrotnie z rodzicami na Mazury. Największym wyjazdem w czasie mojego nastoletniego życia były Stany Zjednoczone. W 2001 gdy dostałem wizę rodzice posłali mnie jako 15 latka do cioci - na Florydę. 2 miesiące wakacji były spełnieniem marzeń. Amerykański sen ... plaże, inne życie, nowoczesność - to właśnie Jola z Johnem zaszczepili we mnie jeszcze mocniej chęć podróżowania.
I tak to się zaczęło...
Później przyszedł pierwszy samodzielny wyjazd (i za własne zarobione pieniądze) do Bułgarii na 2 tygodnie. Był to rok 2004. Dalej przyszła już pełnoletność i kolejne podróże - po kraju, po Europie, po Świecie. W momencie, gdy piszę ten tekst, w wieku 24 lat, zwiedziłem już pokaźną część globu. Mój dorobek to 4 kontynenty i 33 kraje. Ciągnie mnie ciągle dalej, chcę spełniać więcej swoich marzeń i podróżować!
Moje motta:
Po pierwsze: Chcesz być szczęśliwy? To bądź!
Po drugie: Kto nie chce- szuka powodu, kto chce- szuka sposobu.
Po trzecie: Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą do jego spełnienia.
Luty 12th, 2008 - 19:57
Witaj Paweł, na GoldenLine trafiłem na Twój profil, później na stronę i po szybkim przejrzeniu, widzę, że nasze hobby podróżnicze prawie niczym się nie różni. byle dalej, byle częściej, bez przerwy, podróżować, zwiedzać świat i .. robić fotki. nawet barwy witryn są podobne.. na pewno będę tu jeszcze zaglądał. pzdr!